Kwestia ubioru – kwestia koloru

www.ohmeg.pl

Z pewnością każda kobieta wie, jak duży wpływ na korzystny wygląd jej sylwetki ma odpowiednio dobrany strój. Ubrania mogą jednak zarówno podkreślać atuty figury, ukrywając jednocześnie jej mankamenty, ale też działać na niekorzyść dla naszego image-u, jeśli zostaną dobrane przypadkowo i bez przemyślenia.

Wiadomo, jaki jest cel ubioru kobiecego – ma on podkreślać jej osobowość i styl, ale także sprawiać, by czuła się atrakcyjna. Okazuje się jednak, iż te aspekty, mimo że ważne, to jednak kluczową kwestią jest odpowiedź na pytanie „czy aby dany ciuch przypadkiem nie pogrubia?”, bądź też w innym stopniu nie „deformuje” kobiecej sylwetki.

Najlepiej zaś, by kreacja posiadała taki krój, kolor i fason, aby sylwetka wydawała się smuklejsza, szczuplejsza. W końcu najłatwiej czuć się atrakcyjną, kiedy patrząc w lustro rzeczywiście widzi się zadowalający efekt.

Jak więc dobrać strój, aby dobrze poczuć się we własnej skórze? Pierwsza i jednocześnie najbardziej popularna zasada głosi, że wybieranie garderoby w ciemniejszych odcieniach powoduje efekt optycznego wyszczuplenia sylwetki. Chodzi więc o ubrania w takiej tonacji kolorystycznej jak czerń, granat, czy szarości.

https://szlachetka.com.pl/obsluga-kadrowo-placowa/ https://www.zegarki.com.pl/marki/zegarki-atlantic-c-82/seamoon-c89.html